Kontakty z władzami wojskowymi
w sprawie tego, co widziałem
Kiedy była około
wpół do dziewiątej w niedzielny poranek, 16
września, skontaktowałem się z kaznodzieją
zielonoświątkowym w Edsbyn, pastorem Henningiem Dahlmanem i
powiedziałem mu:
Słuchaj, Dahlman, teraz miałem
nowe objawienie. Dotyczy ono Boden i górnego Norrlandu. —
Czy to mówisz? — Tak. W skrócie opisałem mu
trochę, powiedziałem: — Co najbardziej mnie irytuje w
tym, co zobaczyłem, to miejsce o nazwie Karlsborg i wyspa o
nazwie Vargön. Wróg miał pas startowy nad Vargön
i transportował spadochroniarzy, którzy zostali zrzuceni
nad Munksund w Piteå, ale zostali natychmiast zniszczeni przez
szwedzką obronę. — Tak, to było dziwne,
powiedział Dahlman. Szukaliśmy mapy i wyobraźcie sobie
nasze zdziwienie! Był tam i Karlsborg, i Vargön. —
Czy zamierzasz to upublicznić? zapytał pastor Dahlman. —
Nie, odpowiedziałem. Czuję, że jeszcze nie nadszedł
czas, ale, Dahlman, nie zajdziemy daleko w Nowy Rok, zanim usłyszysz
o poważnym szpiegostwie w górnym Norrlandzie. Po porannym
spotkaniu powiedziałem pastorowi Dahlmanowi: — Mam
przeczucie, że nie powinienem mieć tej mapy dla siebie;
natychmiast przekażę ją komuś.
Następnie
pastor Dahlman i ja poszliśmy po porannym spotkaniu i wysłaliśmy
mapę jednemu z moich przyjaciół, producentowi
Ericowi Jakobssonowi, w Odensbacken.
17 września otrzymał
ją i pokazał kilku swoim pracownikom. Producent Jakobsson
nadal ma oryginał. W ten sposób wyciekła i około
100 osób się o niej dowiedziało. Następnie
plotka o moim objawieniu rozeszła się, więc gdy
przyjechałem na tydzień kaznodziei w Sztokholmie w grudniu,
pastor Carl Gyllroth z Boden przyszedł mnie spotkać i
zapytał:
— Czy miałeś nowe objawienie?
Mówi się, że miałeś objawienie dotyczące
Boden. — Tak, to prawda. Rozmawialiśmy przez chwilę.
— Czy wiesz, czy nad Karlsborgiem jest lotnisko? — Nie,
powiedział. Nie znam tych terenów, więc nie wiem,
ale jest tu kaznodzieja w tygodniu kaznodziejskim, który tam
był. Zapytamy go.
Skontaktowaliśmy się więc
z pastorem Herbertem Fredrikssonem, który był kaznodzieją
w Karlsborgu, i powiedział, kiedy opisałem port: —
Dokładnie tak. Pomiędzy Karlsborgiem a Kalixem jest
lotnisko.
Czas minął. Kiedy później
przemawiałem w Östersund na temat „Sądu nad
Szwecją”, dziennikarz z jednej z gazet miejskich przyszedł
i przeprowadził ze mną wywiad.
— Czy nie
miałeś nowego objawienia? Tak, powiedziałem, miałem.
Dotyczy obrony górnego Norrlandu. — Czy mogę o tym
napisać? — Nie, odpowiedziałem, nie możesz. —
Czy mogę skontaktować się z generałem, który
jest dowódcą wojskowym tutaj w Östersund i być
obecnym, gdy będziesz z nim rozmawiał? — Nie,
skontaktuję się z nim, jeśli będę
chciał.
To było dwa tygodnie temu, zanim wybuchła
afera Enbom. Ale kiedy dziennikarz wyszedł, usiadłem z
pastorem Augustem Brisslerem i kilkoma innymi braćmi i
opowiedziałem im w skrócie całe moje
objawienie.
Pastor Brissler był tak zainteresowany, że
zadzwonił do generała i powiedział: — Mamy tu
pastora Claessona z Kumla i on miał nowe objawienie, które
dotyczy Boden i górnego Norrlandu, i zastanawiamy się,
czy generał jest zainteresowany wzięciem w tym udziału.
Tak, był zainteresowany, i ustaliliśmy dzień i
godzinę, ale zachorował na wysoką gorączkę i
nie mógł jej przyjąć w tym czasie.
To
tak, jakby przyjąć wezwanie, leżąc w wysokiej
gorączce. Zastanawiał się, czy mógłbym
zostać jeszcze jeden dzień, ale nie miałem czasu ani
możliwości, więc odwołano to wezwanie.
Następnie
wysłał wiadomość przez pastora Brisslera, że
powinienem skontaktować się z władzami
wojskowymi w okolicy, w której mieszkałem, co również
uczyniłem na spotkaniu z zaproszeniem, które odbyło
się w lutym.
Kiedy zostałem zaproszony na to duże
spotkanie, aby mówić o „Sądzie nad Szwecją”,
zabrałem ze sobą mapę i powiedziałem im: —
Pokażę tę mapę odpowiedzialnym wojskowym tutaj
dziś wieczorem. Ale kiedy spotkanie się skończyło,
około trzydziestu innych osób rzuciło się,
chcąc ją zobaczyć. I ją dostali.
Pułkownik Mårtensson
powiedział wtedy: — Służyłem przez kilka
lat w Boden. Drugi pułkownik, dowódca I 3 w Örebro,
powiedział: — Służyłem również
przez jakiś czas w Boden. Wtedy powiedziałem do pułkownika
Mårtenssona: — Powiedz mi szczerze, czy ten szkic nie
pasuje do garnizonu w Boden? — Tak, to właśnie jest
tak dziwne, że pasuje dokładnie do warunków tam na
górze. A potem drugi pułkownik powiedział, wskazując
na miejsce: — Kiedyś mieliśmy tam manewr, pamiętasz?
— Tak, powiedział drugi, pamiętam to bardzo dobrze. —
Mamy tu w ruchu silny system szpiegowski, powiedziałem, i tym
razem mam nadzieję, że mi uwierzą. Na razie widziałeś,
jak przebiegło ostatnie objawienie. Andersson jest teraz
aresztowany, a niektóre miejsca, które wskazałem
na mapie admirała Ekstranda, były już sprzedane, gdy
je wskazałem, chociaż ani admirał, ani ja o tym nie
wiedzieliśmy. — Powiem pastorowi, powiedział
pułkownik, robimy wszystko, co w naszej mocy, by dopaść
szpiegów i sabotażystów. — Wtedy zbadasz
Morjärva trochę dokładniej, powiedziałem mu, i
zrobisz to tak szybko, jak to możliwe. — Tak,
odpowiedział, zrobię, co w mojej mocy. Czy to zrobił,
nie wiem, ale kilka dni później policja bezpieczeństwa
udała się do garnizonu Boden. Mieli ze sobą Enboma. A
potem jeden szpieg po drugim został zdemaskowany.
Pod
koniec tego spotkania pułkownik Gösta Mårtensson,
Örebro, wygłosił przemówienie. Örebro
Dagblad pisze o tym między innymi: a.: „Chociaż
przekracza ludzkie możliwości osądzenia wystąpienia
objawienia, silny patriotyzm, który wyróżniał
wykład, wywarł silne wrażenie. Bez wątpienia
należy również zauważyć cenny wpływ,
jaki wywiera taka prezentacja.
Łatwo zapomnieć o
zachowaniu czujności i zrelaksować się w stosunkowo
spokojnych i pokojowych warunkach, ale pułkownik uważał,
że czujność została wyostrzona w bardzo wysokim
stopniu przez proklamację tego rodzaju. Podkreślił
ponadto, że obrona naszego kraju nie jest teraz tylko kwestią
militarną, jest to troska całego narodu jak nigdy dotąd.
Podkreślił również, że z wojskowego punktu
widzenia robi się wszystko, co można, aby powstrzymać
działalność sabotażystów. Na koniec
wyraził podziękowania pastorowi Claessonowi za bardzo
interesujący i realistyczny wykład”.